Coraz mniej studentów chce mieszkać na stancji
Osoby wynajmujące studentom pokoje, czyli tzw. stancje, mają najróżniejsze wymagania. Czasem wystarcza, że student jest spokojny i dba o czystość. Zdarza się jednak, że chcą, by sprzątał ich mieszkania, wyprowadzał psa, usługiwał.
Jakiś czas temu na uczelni pojawiło się ogłoszenie: „Stancja dla dwóch dziewcząt, katoliczek, byle nie z Akademii Ekonomicznej” – opowiada Estera Zawłocka, studentka z Wrocławia. Idealny lokator: bez nałogów, żadnych zwierząt, a najlepiej cichy samotnik. Coraz częściej studenci szukający stancji mają do wyboru: zmienić nawyki albo rozejrzeć się za samodzielnym mieszkaniem.
Przynieś, zanieś, pozamiataj
Zadzwoniłam pod numer z ogłoszenia, bo skusiła mnie niska cena. Właścicielka stancji zaczęła od wytłumaczenia zasad. Dwa razy w tygodniu miałabym odkurzyć mieszkanie, codziennie rano pójść po zakupy i od razu wyprowadzić psa. Byłam w szoku – mówi Ania studiująca weterynarię na wrocławskiej Akademii Rolniczej. Prosi, aby nie podawać jej nazwiska bo nie chce, żeby właścicielka stancji, w której ciągle mieszka, dowiedziała się o poszukiwaniach nowego lokum. Jej koleżanka Estera Zawłocka też przegląda oferty mieszkań do wynajęcia. – Stancję u starszej pani przerabiałam na pierwszym roku. Na takie ogłoszenia nie zwracam już uwagi. Wszystko jest pod ciągłą kontrolą – przyznaje.
Wielu poszukujących
O stancje zapytaliśmy w najpopularniejszych wrocławskich pośredniakach proponujących kąt dla studenta. – Telefony już się urywają, mnóstwo osób zgłaszających oferty i jeszcze więcej poszukujących. “Spokojny i dbający o czystość” to najczęstsze wymagania stawiane studentom chcącym wynająć stancję – tłumaczy Paulina Chrościelecka z fundacji „Manus”. Bez nałogów i z województwa dolnośląskiego – to najczęstsze wymagania pojawiające się w ogłoszeniach składanych w „Pałacyku” przy ul. Kościuszki. Tam na ścianie codziennie pojawia się kilkanaście nowych ofert dla studentów. Pracownicy tego biura przekonują, że stancje cieszą się coraz mniejszym powodzeniem. Tłumaczą, że w niewiele wyższej cenie można wynająć trzypokojowe mieszkanie w cztery lub nawet pięć osób. Podobno najwięcej studentów wybiera właśnie takie rozwiązanie. Na pniu rozchodzą się oferty takich mieszkań w Śródmieściu, na Krzykach czy Starym Mieście.
Wrocławskie akademiki
* Politechnika Wrocławska W standardzie łazienka na 4 pokoje. Pomieszczenia 2-3-osobowe, dostęp do siłowni, barów. Wejście tylko dla posiadaczy karty chip, internet, bardzo dobry dojazd. Ceny: pokój jednoosobowy – 290 zł; 2-os. – 270 zł (za osobę); 3-os. – 250 zł, 4-os. – 230 zł.
* Uniwersytet Wrocławski W opinii studentów najwyższy standard: Kredka (ul. Grunwaldzka 69 –368 miejsc) i Ołówek (pl. Grunwaldzki 30 – 340 miejsc. W standardzie łazienka i kuchnia na 2 pokoje. Dodatkowo klub i ośrodek zdrowia. Średni standard: Pancernik (ul. Tramwajowa 2 b) i Dwudziestolatka (ul. Piastowska 1/13). Złe warunki: Słowianka (pl. Grunwaldzki 26), Parawanowiec (pl. Grunwaldzki 28). We wszystkich akademikach dostęp do internetu w pokojach. Ceny: Kredka i Ołówek – 2-os. – 354 zł; Pancernik/Dwudziestolatka – 2-os. – 333 zł, 3-os. – 312 zł; Parawanowiec/Słowianka 2-os. – 294 zł, 3-os. – 264 zł.
» cofnij