Wybierz miasto:

Mieszkanie po studencku.

60 proc. studentów wynajmuje mieszkanie lub pokój. Pozostali mieszkają u rodziców, w akademiku lub własnym mieszkaniu. Wszędzie dobrze, za wyjątkiem stancji

Studenci są zadowoleni z warunków, w jakich mieszkają. Mają bezstresowe podejście do życia i niezbyt wygórowane oczekiwania - wynika z badań Szybko.pl, przeprowadzonych w ramach akcji "Wynajmuj bezpiecznie".

Aż 60 proc. wynajmuje mieszkanie bądź pokój (w tym 33 proc. wspólnie ze znajomymi), 20 proc. mieszka razem z rodzicami, 16 proc. - w akademiku, a 4 proc. - ma własne mieszkanie.

I wcale nie chcieliby tego zmieniać. Na pytanie "jak chciałbyś mieszkać?" aż 39 proc. odpowiada: wynajmując ze znajomymi. A wydawałoby się, iż miażdżącą przewagą wygra własne mieszkanie. Okazuje się, że nie. Jest na drugim miejscu, a wybrało je 35 proc. osób.

Część studentów ma sentyment do akademika. - Całe studia w nim mieszkam i jestem z tego zadowolony. Płacę adekwatnie do warunków, mam blisko na wydział i poznałem wielu znajomych. Mieszkania nie szukałem, ponieważ mnie na to nie stać - mówi Paweł z Akademii Górniczo-Hutniczej. Najmniej pożądaną formą mieszkania jest stancja.

Szczęśliwcy, którzy nie ponoszą żadnych kosztów utrzymania, stanowią 13 proc. - To mniej niż grupa mieszkająca wspólnie z rodzicami. Oznacza to, że pewna część studentów uczestniczy w kosztach, mieszkając u rodziców - komentuje Marta Kosińska, analityk serwisu Szybko.pl.

17 proc. ankietowanych deklaruje, że wydaje na mieszkanie do 300 zł miesięcznie. Pokrywa się to prawie z liczbą osób, które mieszkają w akademikach, najtańszej formie zakwaterowania, choć w tej grupie znajdują się również osoby mieszkające z rodzicami i wynajmujące stancje. Najwięcej osób wydaje od 300 do 499 zł i są to zarówno ci mieszkający w akademikach, wynajmujący pokoje, jak i wynajmujący mieszkania wspólnie ze znajomymi. Kolejne 29 proc. ankietowanych wydaje miesięcznie od 500 do 999 zł, a 11 proc. 1000 zł i więcej.

Interesująca jest jednak ocena wysokości kosztów ponoszonych na mieszkanie: połowa określiła je jako niskie lub bardzo niskie, a druga połowa - jako bardzo wysokie. - Wynik ten może być zaskakujący, ponieważ wśród studentów panuje opinia, iż mieszkania są bardzo drogie, co zresztą manifestowali w rozmaitych akcjach protestacyjnych w ubiegłych latach - mówi analityk.

Skąd studenci biorą pieniądze? Największa grupa osób - 50 proc. ankietowanych - jest finansowana przez rodziców. Blisko 30 proc. pracuje i płaci za wynajem. - Można prognozować, że grupa osób, które nie korzystają ze wsparcia rodziców w trakcie studiów będzie rosła. Studenci chcą być samodzielni i mają możliwości zarobkowania. Mogą podejmować pracę dorywczą czy wyjeżdżać na wakacje za granicę - komentuje Marta Kosińska.

źródło: Dziennik Metro

» cofnij

Artykuły:




Polecamy: